Tiara przydzieliła mnie do Slytherinu.
Bywa.
Jestem wredna.
Bywa.
"Sith happens", jak mawia moja znajoma wielbicielka Gwiezdnych Wojen.
Nie oczekuj tutaj TEgO RodZaJu wpisów. Ani różowego koloru... Ani latających serduszek.
Bo to mój blog - co oznacza, że będzie ironicznie, złośliwie, czasem śmiesznie. Prawdopodobnie będę tu wklejać swoje wierszydła.
Nazywam się Toroj, jestem Ślizgonką.
Lubię czytać.
Lubię pisać i umiem to robić.
Lubię koty.
Och, chyba tyle wystarczy?
Wchodzę